Będę wszystkim...czym chcesz Kocim prążkiem na Twym kocu. Długim włosem puszystego futra. Szeptem na kolanach Twych mruczenia. Chciałabym być… Ciepłym kłębkiem wełny swetra. Na Tobie… aby poczuć każdy milimetr, Twojego ciała abyś popijał mnie W postaci gorącej czekolady. W długie wieczory zimowe. Nosił mnie na głowie dumnie. Jak koronę gdybym tylko była czapką. Mogłabym być np…. Grubym warkoczem co w mróz Rękom Twoim posłuży za mufkę. Kiedy rękawic przy sobie nie masz. Chcę być... kotem, którego lubiąc, Tulisz w Swe ramiona po powrocie Do domu...
     THOMASOWI ANDERSOWI - FANKA
     Kontakt
     Księga gości
     BLOGI LITERACKIE
     LINKI
     FELIETON pt: OLIVIA
     Ze wspomnień... pt: DZIADEK JANEK
     W ZACISZU INTYMNOŚCI
     TROPEM ŻYCIA
     POEZJA SERCEM PISANA
     Z LITERATURĄ NA TY
     PODWÓJNE OBLICZE PRZYJAŹNI
     CIENIE WOLONTARITU
     SASZA
     ŚLADAMI ŻYCIA I UCZUĆ…
     POMIĘDZY SNEM A RZYCZYWISTOŚCIĄ
     Miłość wszystko przezwycięży
     BUSKO-ZDRÓJ
     POEZJA JEST POKARMEM DLA DUSZY
     ROZMAITOŚCI
     LANDRYNKA 1
     LANDRYNKA 2
     LANDRYNKA 3
     LANDRYNKA 4
     LANDRYNKA 5
     LANDRYNKA 6
     LANDRYNKA 7
     LANDRYNKA 8
     LANDRYNKA 9
     LANDRYNKA 10
     LANDRYNKA 11
     LANDRYNKA 12
     MICHAEL'OWI JACKSON'OWI
     Proroczy sen
     ROMANTICA - NIECHCIANE SERCE
     KOPCIUSZEK I TRĘDOWATA
     PROZA ŻYCIA 3
     PROZA ŻYCIA 1
     SPONTANICZNIE W CHWILI NATCHNIENIA
     WE WNĘTRZU UKRYTE
     MÓJ PRZELOM
     PROZA ŻYCIA 4
     PROZA ŻYCIA 5
     PROZA ŻYCIA 6
     PROZA ŻYCIA 7
     PROZA ŻYCIA 8
     PROZA ŻYCIA 9
     PROZA ŻYCIA 10
     PROZA ŻYCIA 11
     PROZA ŻYCIA 12
     PROZA ŻYCIA 13
     PROZA ŻYCIA 14



BARWY UCZUĆ - PROZA ŻYCIA 13


Quickstep


 

http://www.youtube.com/watch?v=XvheTTktx4Q

psi taniec - on ją krótko prowadzi
albo ona jego w zależności
od pary


 

Zaproszę cię do małego świata


 

do małego świata cię zaproszę
tam gdzie nikt nie był dotąd
to co wzrok przysłoni ciemność
zmysłowo wyostrzy wyobraźnia

ochronię cię przed mrocznym lękiem
obronisz mnie przed samotnością
żywiołem który był w moim sercu
zamienię strach w szczęśliwą miłość

będziemy wspólnie dzielnie walczyć
z przeciwnościami złego losu
przetrwamy we dwójkę wszelkie próby
na przekór ludziom i pokusom


zaufaj mi całym sercem i całą duszą
w miłości swoje życie ci powierzę
chcę być obok ciebie bezpieczna
jak spełnisz sny i najskrytsze marzenia


 


 

Broszka


 

Z życia zaczerpnięte znad jeziora-;)


wysoko wycięte przyciągają tajemniczo
zbyt obcisłe pod nimi obwisa pulchne sadło
myślała że to stringi będzie sexy ciachem
na plaży z tyłu uwiera z przodu odstaje

nie ten rozmiar majtek na XXL wymiar
chce być pociągającą wokół a odstrasza
jak przysłowiowy słoń w sklepie z porcelaną
żonaci panowie szerokim łukiem ją omijają

coś nie tak w wydekoltowanych gatkach
choć między nogami przednia depilacja
zza trójkącika wystaje majtek nie na pokaz
dla wszystkich jakaś zabłąkana broszka


 


 

Odkąd cię mam


 

odkąd cię mam nie wypuszczę z rąk
to nic nieistotne że znamy się tak krótko
podsycam tą samą nadzieją i wiarą
codzienną namiętność w sercu

mając pewność że się rozumiemy
bez słów na odległość te same pragnienia
i oczekiwania każde podejście do spraw
powszednich łączą nas ulubione potrawy

i rzeczy po prostu ciałem i duchem jesteś
przy mnie blisko jak nikt przedtem w życiu
już żadne z nas gorzkich łez nie roni więcej
nie rzucamy sobie na przekór kłód pod nogi

 

słowa nie są puste i ulotne nie przeraża nas
samotność uczymy się wspólnie kochać
bezgranicznie ponownie ustalając nowe reguły
czyny przypieczętowują szczęście w miłości


 


 

Gafominiaturka


 

Świat bez gaf nic nie byłby wart
Życie bez gaf straciłoby smak
UŚMIECHU-:)


 

Na gamie akordów


 

gamą palców zagraj na ciała akordach
pod batutą wibracji ukrytego instynktu

mroczny cień będzie namiętną inspiracją
zapach świec zachęci do miłości
ogień wznieci klimat w zbliżeniu

aura w porannej rosie tropikalna
zefirem będzie każde westchnienie

wydechu splecionych rąk w warkocz
odmierzaj minuty sekundy w pajęczynie
zmysłowej podniety ze mną wspólnie


 


 

Gdzie się podziała tamta rodzinna więź?


 

przeflancować szare komórki by się zdało
intelekt i mózg poddać renowacji i odnowie
basta manii i głupocie człowieczeństwo
na psy schodzi jeden drugiego ignoruje

kora mózgowa wymaga interwencji
z tym co się stykam nie mieści się
w głowie prawie każdy wypaczony
człowiek na człowieka patrzy wilkiem

jak w weekend odwiedzi się rodzinkę
dziś nie w porę jutro stajesz się zbyt
częstym gościem traktują jak śniętą rybę
co od łba się psuje ni ją zjeść ni wyrzucić

ością w gardle taki przybysz niestety
na podwórku w domu i na grzędzie
warzywo i owoc jest w cenie na wsi
liczy się najmniejszy chleba kęs

przyjezdny z miasta za przybłędę
uchodzi a sąsiad prosto w twarz
zza płotu się śmieje że naocznie
z krewniaka robi się durnia


 


 

Nie różnią się od świnek domowych


 

nieopodal jeziora Rogóźno
mieszka sobie Alf z Aldoną
mają wielkie pole do popisu
ogrodzone wokół siatką drutu

wychowują pięć dziczków
na zielonej trawce i bagienku
tato dzik na łące ryje kopce

mama locha chrząka czule
każdy dziczek ma smaczek
na żołędzie i na ziemniaczek

uczy się ryć jak kret w ziemi
wszystkim się zadowoli
żaden nie jest wybredny
co mu podejdzie pod ryj

na łonie natury urośnie
nie różni się w jadłospisie
od świni domowej


 


 

Dzisiaj inna moda


 

( Bez urazy wobec Pań)

na wierzchu wystaje
choć nie jest to sadło
w odmiennym stanie
okrągły jak balon

dzisiaj inna moda
to nie to co dawniej
jak worek szeroka
sukienka bądź spodnie

brzuch na pokaz
w minispódniczce
przodują od teraz
u przyszłej mamy

seksowne stringi
coraz więcej pań
jest bez powagi
wyzwolonych

daleko w nosie
ma się jak patrzą
co jest ludzkie
nieobce jest nam

Z cyklu: "Spostrzeżenia".


 

Jak życie męczy zamiast sprawiać przyjemność


 

świat staje się nieciekawy
zbyt drobnym maczkiem
książka napisana film
monotonny brak hobby

zainteresowania w las
poszły wszystko irytuje
zbyt głośna muzyka rock
w pubie z szafy grającej

nie ta epoka czy on nie ten
jest wśród dziwolągów
lub sam nim wśród nich jest
czas ciągnie się jak makaron

nie wie co z sobą począć
nie daje sobie pomóc
nastawiony do przyjaciela
negatywnie jak wrzód

na tyłku zrzędzi i narzeka
zżera go nuda nie chce się
nic robić błędne koło wciąż
w domu wytrzymać trudniej

w gościach nosi czasami
nad wodą nie ma do kogo
niestety otworzyć gęby
pospacerować za daleko

na łonie natury głupi
tylko po wsi się włóczy
nie rozumie go nikt
tak bardzo pokrzywdzony

Z cyklu: "Spostrzeżenia".


 

Nocne rozmowy


 

(Inspiracja z wiersza Zwyczajnej pt: "Nocne wizje")

już nie noc jeszcze nie świt
budzisz mnie pocałunkiem
otwieram oczy czuły szept
miłosny w splocie objęć

najlepszy moment w tle muzyka
pochłonięci sobą zatraceni ja i ty
w sobie czasu wciąż za mało
sam na sam przy rozmowach

jak nikt nie słucha mimochodem
mamy siebie tylko do dyspozycji
w dzień się dokądś śpieszysz ciągle
pochłonięty życiem codziennej prozy

najtrudniejsze są godziny rozłąki
nawiedzają w nieskończoność
bez ciebie tak pusto tęsknota
jest cierpieniem i bezustanną słotą


 


 

Mordodajek


 

nie ma jak po zgoleniu zarostu u mojego męża
zmysł węchu bardzo mi się wytęża i podnieta

gładziutki jak niemowlę woli buzi dostawać
kocham wielce jego mordkę jest najsłodsza

na świecie i chciałoby się ją spałaszować
naraz jak ptysia z bitą śmietaną w ślepka

brązowe mężowi patrząc to nie lada pokusa
nie do odrzucenia tak niewiele mi potrzeba...

do pełni szczęścia


 

Wyśrubowana cena nie daje korzyści


 

pogniewała się pogoda nad Rogóźnem
zachmurzyło się obrażone niebo ponuro
ledwie pojechałam tam na weekend
ochłodziło się rozpadało się na widok

gości bo nikt nie zamawia nic w Złotej Orfie
w jadłospisie widują ceny coraz wyżej
i wyżej jak na TOP liście przebojów
oczekują z wszystkich stron czterech

kiedy kto kupi ruskie pierogi z mięsem
kapustą i grzybami nawet wołowe flaki
stygną w kuchni pojawia się z prowiantem
każdy przelicza w portfelu grosze i złotówki

jakby tak obniżyć cenę na smażoną rybę
i frytki albo dać w tej samej cenie menu
ulubiony gratis deser kakaową śnieżkę
lub paczkę ziemniaczanych Chlipsów

do piwa w kuflu gratis paczuszkę
solonych paluszków przy Pepsi & Coca
Coli czekoladowy batonik nie byłoby
dymiących jak kadzideł na trawie grilli

kucharka z kelnerką zagryzają paznokcie
gapiąc się na wcinających z domu kanapki
do baru nalezą krzesełka, stoliki i parasole
jedzenie w promocji każdy z sobą przynosi


 

Wyśrubowana cena nie daje korzyści


 

pogniewała się pogoda nad Rogóźnem
zachmurzyło się obrażone niebo ponuro
ledwie pojechałam tam na weekend
ochłodziło się rozpadało się na widok

gości bo nikt nie zamawia nic w Złotej Orfie
w jadłospisie widują ceny coraz wyżej
i wyżej jak na TOP liście przebojów
oczekują z wszystkich stron czterech

kiedy kto kupi ruskie pierogi z mięsem
kapustą i grzybami nawet wołowe flaki
stygną w kuchni pojawia się z prowiantem
każdy przelicza w portfelu grosze i złotówki

jakby tak obniżyć cenę na smażoną rybę
i frytki albo dać w tej samej cenie menu
ulubiony gratis deser kakaową śnieżkę
lub paczkę ziemniaczanych Chlipsów

do piwa w kuflu gratis paczuszkę
solonych paluszków przy Pepsi & Coca
Coli czekoladowy batonik nie byłoby
dymiących jak kadzideł na trawie grilli

kucharka z kelnerką zagryzają paznokcie
gapiąc się na wcinających z domu kanapki
do baru nalezą krzesełka, stoliki i parasole
jedzenie w promocji każdy z sobą przynosi

Koko Euro Spoko Parlament


 

w Sejmie i w Senacie
obrady nie mają końca

posłowie i senatorowie
jak kury w kurniku gdaczą
nikt nie znosi jaj złotych

choć są tacy co skaczą
sobie do ślipiów jak koguty

co tam dyplomacja klasa
ten jest lepszy
kto mocniejszy w gębie

Koko Euro Spoko
gole strzela Jarzębina

ma swój hymn
piłka nożna na Mistrzostwa 2012
politycy też nie gorsi

od piłkarzy na boisku
proszą babki o bis na ludowo

Koko Euro Spoko
babcie klaszczą w łapki


 

W trzecią rocznicę...



uwodzę słowem zalotnie
miłość wyznaję wierszem
przypominam dotykiem
o sobie rano i wieczorem
spędzony dzień z tobą
najlepszą niespodzianką
bez granic i końca
podlewam jak kwiat
czułością by nie zwiędła
wszystko w tobie kocham
jest w życiu najcenniejsze
co mam od 1095 dni i nocy


 

Lepiej nie potrafię mamo


 

Z okazji zbliżających się Twoich urodzin, oraz Dnia Matki.:*

w jednym słowie
pomieścić trudno

w jednym wersie
wyrazić nie sposób
jak wiele znaczysz

dla mnie choć czasem
mamo masz niedosyt

kocham cię ogromnie
jak uśmiechasz się
i kiedy ci smutno

myślę o tobie ciągle
jak płaczesz przez cios

zadany prosto w serce
żałuję że nie mogę pomóc
kiedy tego potrzebujesz

 


 


 

Miniaturka literacka


 

vena to vena
nie zawsze jest
vena nie czeka
z datą na termin


 

Walc w rytmie serc


 

nagle zawrót głowy
półmrok przed oczami

i ten szum w uszach
krew wre jak wulkan
usta nic nie mówią

myśl pędzi za myślą
puls przyśpiesza z sekundy

na sekundę znienacka
uderza chwilą zapomnienia
prosto do głowy

musującym winem
gorącej skóry parzy dotyk

w półmroku szkli się wzrok
w pierwszym impulsie
nie ma już granic nieśmiałości

i wstyd gdzieś uciekł
muzyka cicho płynie

z akordów fortepianu
walc w rytmie dwojga serc


 

W ukrytym talencie


 

prawda nie jest ujmą
szczerość nie jest hańbą
ci którzy nie pojmują
ułomni są na umyśle

nie przez zły los
a z głupoty zwyczajnie
głupota to nie to samo
co chory psychicznie

każdy jest niepowtarzalny
jeden od drugiego się różni
niepełnosprawność ma
różne barwy odcieni

ten pozbawiony wzroku
jest geniuszem muzycznym
tamten co nie słyszy i nie mówi
pędzla prawdziwym wirtuozem

na wózku pisze wiersze
dzieląc się wokół prozą
Bóg nas tak stworzył
odbierając nie poskąpił


 

Rysopis z przymrużeniem oka


 

a mój gąsek ma kocią mordkę
kocie łapki przytulne skrzydełka
na moich kolanach cudowny kuperek
sadowi w lewo i prawo zarzuca ma
zajęcze uszka gęsie ślepka i łepek
taki jest rysopis mojego męża
ulubiony i nie obchodzi mnie
proszę was że nie podoba się nikomu
jestem jego kotkiem gramotkiem
najpiękniejszym gąskiem mąż
jest najlepszym kąskiem na świecie


 

Konkubinat


 

poczucie wartości prysło w diabły
cnota nic nie warta dzisiaj
niby ten sam świat a inne czasy
króluje wolność i swoboda

pannę z dzieckiem chwalą
co utrzymuje chłopa bez obrączki
choć dobry jest konkubinat
dla spełnionych ci co spróbowali

miłości w małżeństwie
wychowali wspólnie dzieci
i piastują wnucząt trzódkę
nie omijając po drodze nic

mąż czy żona na wieczność
odeszli samotni jak palec zostali
za młodzi by umrzeć za starzy
aby od nowa wszystko zacząć

młodzież w konkubinacie
bilans na czarno stażu ucieka
rodzą się dzieci niechciane
z przypadku każdy narzeka

nikt nie jest szczęśliwy
nadrabiając wesołą miną
jedno pokolenie bierze
od drugiego przykład

Z cyklu : " Obserwacje"


 

Po omacku


 

coraz trudniej znaleźć wspólny język
więzy krwi krążą w tych samych żyłach
jedno słowo syna rodzi w ojcu sprzeciw
nic nie wie nie rozumie nie potrafi

tak jak tego chciałby nigdy w niego
nie wierzył w to co starał się osiągnąć
nic tak naprawdę w życiu nie znaczyło
poczucie niższości pojawiło się brak wiary

w odcieniach szarych barw na świat
syn patrzy od oseska czując się kiepskim
pod każdym względem wzbudza u ojca
ironię każda próba w nawiązaniu rozmowy

wywołuje między nimi rodzinny konflikt
przerywa w pół słowa starszy i krzyczy
syn zamyka się sam w sobie udając że nic
nie słyszy do rozwiązania sytuacji nie chodzi

cisza jest złotem środkiem na spory
jak w domu rodzice nie rozmawiają
z dziećmi starsi mieszkają z młodymi
szukając się jak na wyspie bezludnej



Z cyklu: "Obserwacje".


 


 

Renatka


 

od pewnego czasu nie mam pewności
w kim się mój mąż kocha tak naprawdę
po prostu na bank na sto procent na zabój
bez opamiętania we mnie czy w Renatce

sprawdza olej napędowy wszystkie
światła przeciwmgielne kierunkowskazy
białą ściereczką woskuje i poleruje
na błysk karoserię lusterka i szyby

picuje przeciwdeszczowym płynem
wymiana części na nowe i przegląd
odgrzybianie klimatyzacji konieczne
a przy tym nie żałuje gąbki i wody

w razie pieczątki przez ptaszka
zrobionej na dachu albo szybie
Velvet na owady w schowku czeka
objadanie ciastkami wzbronione

temu co nie sprząta i nie odkurza
chucha i dmucha jak na dziecko
zapewniając mnie że tylko dba
na drodze o nasze bezpieczeństwo

mówią na niego pedant do przesady
bo trzyma sztamę z mechanikiem
czyta na internecie o samochodach
żeby nie dać się innym nabić w butelkę


W tobie sama słodycz


 

lizak wymięka na twój widok
miód gorzknieje w słoiku jak piołun
trudno oprzeć się pokusie
takim jak twoje właśnie ustom

w tobie sama słodycz
gdy zamykam oczy
jesteś taki boski
ubóstwiam cię mój ty...

afrodyzjaku


 

Między siołem a grodem


 

świeże powietrze ekologia w modzie
gryzie się z cywilizacją w smrodzie

wieś odwiecznie zarzuca miastu
zgiełk pełno spalin za mało płuc
w przyrodzie jakby nie spojrzeć
obiektywnie każdy ma swoje racje

miasto nie znosi ciemniactwa na wsi
jedna i druga strona ma plusy i minusy
bezustannie trwają wsi z miastem spory
gród negatywnie i bojowo nastawiony

wioska nie chce kompromisu nie ustępuje
czas w miejscu nie stoi przecieka przez palce
z sioła nie widzi się w śródmieściu atrakcji
z miasta nie potrafi się cieszyć na łonie natury

 
Dzisiaj stronę odwiedziło już 13 odwiedzający (22 wejścia) tutaj!

bądź moim tul (i) panem...♥
zostań i bądź
moim tulipanem
a ja będę ci
różą bez kolców

tylko moim bądź
tego pragnę
przytul mnie
mocno do siebie

niech nie będzie
mi tak zimno dłużej
to nie ujemna temperatura
a samotność tak oziębła

całą mnie oblewa
bezgraniczny strach,
że zostanę znów
samotną bez ciebie


nie chcę być
przez całe życie
jeżem z kolcami
bez przerwy się bronię

zostań i bądź
moim tulipanem
rozgrzej serce
do czerwoności

niech będzie ono
koloru płatków róży i tulipana
bardzo gorące i pąsowe
nawet jeśli zadrżę

nie przejmuj się tym
to tylko chwilowy dreszcz
to będzie znak
że otrzymałam szansę

na wyzwolenie się
spod więzów oporu
przełamując w oczach
pogrążenie w strachu i rozpaczy
które były kajdankami
dla mnie od dawien dawna


wykorzystywane i powielane bez zgody autora- assandi .
(Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83 z późn. zm.)







Ta strona internetowa została utworzona bezpłatnie pod adresem Stronygratis.pl. Czy chcesz też mieć własną stronę internetową?
Darmowa rejestracja